
Zimowe wesele w Bieszczadach
Ola & Tomek
W Bieszczady jedzie się tylko raz – potem jedynie wraca. Ola i Tomek wracając w to miejsce będą już zawsze przywoływać do siebie wspomnienia z najpiękniejszego dnia w ich życiu, bo to właśnie tutaj powiedzieli sobie sakramentalne „tak”, a następnie bawili się wyśmienicie w towarzystwie najbliższych na gorącym, zimowym weselu.
Drewniana chata, pyszności przygotowywane na miejscu… to najpiękniejszy obrazek, jaki można zobaczyć w takim dniu. Ciepły, rodzinny, pełen miłości – taki, który krzyczy „Dom”. Wybierzcie się z nami w tę piękną podróż do podkarpackich, dzikich gór wraz z Parą, która zimna się nie boi.











Kameralna ceremonia ślubna w Lutowiskach
Otuleni ciepłymi szalikami, Para Młoda w poślizgach udała się wraz z Gośćmi do kościółka w Lutowiskach, gdzie wkrótce złożyli sobie przysięgi. Drewniane ściany kościoła i świąteczny wystrój wzmacniały wyjątkowy charakter chwili, a ciepłe myśli najbliższych zdecydowanie ogrzewały Parę Młodą przez całą ceremonię.











Rustykalne wesele w Rusinowej Polanie
Dalsza część uroczystości przeniosła się do Dwerniczka. W Rusinowej Polanie zaczęli zbierać się pierwsi goście, którzy wkrótce powitali Parę Młodą. Klimatyczna chatka przeniosła wszystkich do świątecznej bajki, gdzie ciepłe serca kontrastowały ze skrzypiącym na dworze mrozem.














zimowe wesele | ślub w zimie | fotograf podkarpackie | fotograf małopolskie | Bieszczady | świąteczny ślub | wesele w górach | kameralne wesele
