
Wesele w Forcie „Kościuszko” w Krakowie
Patrycja & Michał

Pełne emocji przygotowania
Dzień rozpoczął się spokojnie. Zgodnie z tradycją, Młoda Para przygotowywała się oddzielnie. Patrycji towarzyszyły najbliższe kobiety, ale także zwierzaki – wierni towarzysze codzienności, które jakby czuły, że dzieje się coś wyjątkowego. Rodzina z dumą i wzruszeniem obserwowała każdy moment, chcąc uwiecznić go wspólnie na fotografiach.
First look Patrycji i Michała odbył się również w domowym zaciszu – Panna Młoda przywitała przyszłego Męża w swoim dawnym pokoju, pełnym jeszcze pamiątek z przeszłości. Zaraz potem, oboje wyruszyli w jedną z najważniejszych podróży ich życia.















Ślub kościelny w Bazylice Franciszkańskiej w Krakowie
Bazylika Franciszkańska w Krakowie to miejsce pełne historii i duchowej głębi. Tu, w sercu miasta, rozpoczęła się uroczysta ceremonia. Przed wejściem – krótkie spotkanie z gośćmi, uśmiechy, szeptane rozmowy i wyczuwalne napięcie emocji.



























Wesele w salach muzealnych Fortu „Kościuszko”
Na wesele Para Młoda zaprosiła swoich gości do wyjątkowego miejsca – muzealnych sal Fortu „Kościuszko”. To nietypowa przestrzeń, która idealnie wpasowała się w charakter tej uroczystości. Zanim jednak rozpoczęła się zabawa, goście zgromadzili się na kopcu Kościuszki. Tam oddali się chwilowo rozmowom, wspólnie podziwiając widok na Kraków.
















Tanecznym krokiem w małżeństwo








Oczepiny – kiedy tradycja spotyka zabawę
Jak to na polskim weselu, nie zabrakło także oczepin. Goście z kieliszkami w dłoniach bawili się i tańczyli do późnych godzin nocnych. Zamiast klasycznego rzutu bukietem, pojawiła się zabawa ze wstążkami – bukiet trafiał do tej, której wstążka pozostała nienaruszona. Tradycja pięknie połączyła się ze spontaniczną zabawą.










Sesja ślubna w krakowskich uliczkach
Na zakończenie – romantyczna sesja ślubna w sercu Krakowa. Para Młoda spacerowała Plantami, przyciągając spojrzenia przechodniów i budząc szczere uśmiechy. Słońce z każdą chwilą powoli schylało się ku zachodowi, tworząc bajkową scenerię i symbolicznie kończąc dzień, który jednocześnie był początkiem nowej drogi, którą Młodzi rozpoczynają już razem – jako małżeństwo.











jesienne wesele | reportaż ślubny | sesja ślubna małopolskie | fotograf na ślub podkarpackie | fotograf kraków | jesienna sesja zdjęciowa | naturalne zdjęcia | prawdziwe emocje
